Sylwester – czas makijażowego szaleństwa

Właśnie rozpoczynamy chyba najbardziej kolorowy, błyszczący i odlotowy czas w roku, jeśli chodzi o make up. Tutaj umiar i prostota absolutnie nie są wskazane, a wręcz są zabronione. W końcu Sylwester otwiera czas makijażowego szaleństwa!

Już za dwa dni będziemy bawić się na imprezie żegnającej stary rok i witającej nowy. Wraz z nią rozpocznie się też czas imprez i zabaw, który nazywamy karnawałem. A karnawał to nic innego jak właśnie czas makijażowego szaleństwa.

Jeśli masz ochotę zaszaleć, to właśnie nadszedł właściwy moment

Może na co dzień jesteś z tych osób, które malują się delikatnie, subtelnie i prosto. Nie przesadzasz, bo też nie masz gdzie nosić takich makijaży, a zwyczajnie do sklepu jest Ci głupio je nosić. Jeśli tak, to nadchodzący okres jest najlepszy do tego, aby tym makijażem się pobawić. Szalej, baw się, eksperymentuj. Kiedy, jak nie teraz? Zbliżające się imprezy to świetny pretekst do mocniejszych, odważniejszych make upów, nawet jeśli imprezy są zwykłymi domówkami.

Błysk, blask i brokat

To absolutna święta trójca Sylwestra i karnawału. Właśnie w tym okresie nie istnieje coś takiego jak nadmiar blasku. Pewnie większość z Was zresztą kojarzy ten czas z intensywnie błyszczącymi i brokatowymi makijażami. Brokat możemy nakładać wszędzie. Na oczy, usta, twarz, dekolt. To bardzo uniwersalny element. W wersji spokojniejszej, jeśli nie jesteś tak odważna, możesz użyć go do stworzenia brokatowej kreski. Oczywiście królują też makijaże smoky, mocne kolory na ustach i rozświetlenie.

A przed imprezą małe spa

Jeśli masz czas, to świetnym pomysłem jest zrobienie sobie relaksującego spa w domowym zaciszu. Weź długą, gorąca kąpiel. Najlepiej taką ze świeczkami i kieliszkiem wina. Odpręż się i przeprowadź wszelkie kosmetyczne zabiegi, na jakie tylko masz ochotę. Nie zapominaj też o twarzy, która musi stanowić dobry fundament pod dość mocny, ciężki i trwały makijaż imprezowy. Dobrze jest zacząć od oczyszczenia i peelingu, który wygładzi cerę i usunie wszelkie zabrudzenia oraz martwy naskórek. Następnie zafunduj skórze dobrą maskę. My polecamy oczywiście wspaniałe produkty Molluscoo z wyciągiem ze śluzu ślimaka, który genialnie przygotowuje cerę do make upu. Po zmyciu jej, zaaplikuj tonik oraz serum lub krem na twarz oraz okolice oczu

Zapraszamy na www.molluscoo.pl