Wakacyjna opalenizna – jak utrzymać ją dłużej?

Wakacje to czas tak wyczekiwanych przez nas urlopów. Odpoczynek, relaks, duża ilość snu i przyjemne aktywności na świeżym powietrzu to coś, czego każdy z nas od czasu do czasu potrzebuje. Musimy zresetować się i oczyścić umysł, aby móc nadal stawiać czoła wyzwaniom. I choć niestety nie możemy zatrzymać wakacji na dłużej, to jest jedna rzecz, którą z pewnością możemy przedłużyć. A jest nią wakacyjna opalenizna.

Po pierwsze nawilżona skóra

Urlop to taka magiczna rzecz, która bardzo sprzyja naszej urodzie. Wracamy wypoczęte, odprężone, uśmiechnięte i…oczywiście pięknie muśnięte słońcem! Aby jednak wakacyjna opalenizna została z nami trochę dłużej, trzeba jej odrobinę pomóc. Przede wszystkim dbając o prawidłowe nawilżenie skóry. Musicie wiedzieć, iż odżywiona, zregenerowana skóra utrzymuje się w znacznie lepszej kondycji i nie łuszczy się,a to jest klucz do przedłużenia urlopowego przybrązowienia. Trzeba o tym pamiętać, ponieważ choć my po urlopie wracamy w świetnym nastroju, to cera niekoniecznie. Może być nieco przesuszona i podrażniona.

Jak ją zregenerować?

Aby wspomóc skórę, musimy przyłożyć się do codziennej pielęgnacji. Pamiętamy o solidnej dawce nawilżenia zarówno rano, jak i wieczorem. W razie potrzeby stosujemy też bardziej skoncentrowane produkty, takie jak sera czy koncentraty. Dobrze też od czasu do czasu zrobić maseczkę, która dodatkowo wspomoże cerę. Jednak równie istotne jest, aby nie zapominać o ciele. Często jest tak, iż na twarz nakładamy wysokie filtry, a ciało narażone jest na promienie słoneczne. Taka skóra może zareagować przesuszeniem i odwodnieniem, dlatego musimy pamiętać o nawilżeniu balsamem, mleczkiem czy masłem całego ciała. Pamiętajcie, iż fenomenalne w swym działaniu kosmetyki do pielęgnacji twarzy z wyciągiem ze śluzu ślimaka znajdziecie na stronie http://www.molluscoo.pl

Nie przesadzaj z peelingiem

O ile złuszczanie naskórka jest przyjacielem gładkiej, miękkiej skóry, o tyle nie do końca lubi się z nim wakacyjna opalenizna. Zasada tu jest bardzo prosta i nietrudno zrozumieć, czemu tak się dzieje. Przeznaczeniem peelingu jest usuwanie martwego naskórka i odsłanianie „nowszej” warstwy skóry. Łatwo więc domyślić się, że, wraz ze starym naskórkiem, ścieramy także opaleniznę. Jeśli więc chcesz utrzymać lato na swojej skórze dłużej, to może nie przesadzaj z peelingami. To samo tyczy się też produktów wybielających i rozjaśniających.