Jazda na rowerze, czyli przyjemne z pożytecznym!

Za oknem przepiękna, majowa pogoda. Słońce świeci, a wszystko wokół kwitnie. Aż chce się siąść na dwóch kółkach i pojechać w nieznane. Czy w takiej aurze kogokolwiek trzeba namawiać na rowerowe wycieczki? Nie wydaje mi się.

Rower to naprawdę cudowny wynalazek. Nie tylko pozwala przemieszczać się szybciej i o ile przyjemniej, ale także jest niezwykle ekologiczny. Jakby tego było mało korzystanie z niego ma same pozytywy dla naszego zdrowia. Podróżowanie rowerem to przyjemność sama w sobie i wprost stworzona do korzystania wiosną oraz latem. Jeśli jakimś cudem jeszcze nie udało się Ciebie do niego przekonać, to poniżej prezentujemy korzyści, jakie wynikają z przemieszczania się tym wspaniałym środkiem transportu.

Sposób na spalanie kalorii

Jazda na rowerze, jak każda aktywność, pozwala zrzucić niechcianą oponkę w niezwykle przyjemny sposób. Jadąc wolno, około 15 km/h, w ciągu godziny spalasz 300 kalorii. Jednak zwiększając tempo do 20 km/h można pozbyć się już 600 kalorii, a wybierając teren wyboisty – aż 700 kalorii. Oczywiście, korzystanie z roweru pozytywnie wpłynie także na Twoją kondycję fizyczną i wytrzymałość.

Redukowanie cellulitu i wysmuklanie sylwetki

Regularna jazda pomaga pozbyć się tego problemu z okolic brzucha, pośladków oraz ud. Oczywiście skutkuje to także wysmuklaniem i rzeźbieniem się tych partii ciała. Najlepiej widać to na nogach, które przy tej aktywności fizycznej pracują najciężej. W ten sposób jednak wzmacniamy także ramiona, plecy oraz biodra.

Uniwersalny sport

Rower to idealna aktywność niemal dla wszystkich. Jej intensywność można dopasowywać do swoich możliwości. Nie jest tak monotonna jak np. trenowanie na siłowni, a dodatkowo można połączyć ją ze zwiedzaniem, podziwianiem pięknych widoków natury czy piknikiem na łonie natury. Nie jest też bardzo obciążająca dla organizmu ani męcząca. Jeśli chcemy, możemy wykorzystać ten sport jako formę treningu siłowego. Jadąc pod górę, wzmacniamy mięśnie, a poruszając się prostą drogą, wyszczuplamy sylwetkę. Intensywność zależy tylko od nas. Czy trzeba dodawać coś więcej?

Same korzyści zdrowotne

Wyliczanie ich wszystkich z pewnością zajęłoby wiele czasu. Wystarczy powiedzieć, że jazda na rowerze zwiększa sprawność układu oddechowego, mięśniowego, kostnego, a także krwionośnego. W spokojnym tempie wpływa pozytywnie na pracę serca. Wspomaga je stałym dopływem tlenu, gdyż w wyniku wysiłku fizycznego krążenie przyspiesza, a ciśnienie tętnicze spada. W ten sposób zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia zawału lub choroby niedokrwiennej serca. W odróżnieniu od niektórych sportów jazda na rowerze nie obciąża naszych stawów. Wszystko dlatego, że przy pedałowaniu ciężar ciała oparty jest na siodełku. Systematyczne korzystanie z niej chroni nawet przed osteoporozą. Wsiadając na dwa kółka, gimnastykujemy kręgosłup, zwiększamy wentylację organizmu oraz zapobiegamy żylakom i zakrzepom. Wszystko przez skurcze włókien mięśniowych, które zmuszają naczynka krwionośne do intensywnej pracy. Liście korzyści nie ma końca.

Nie tylko ciało korzysta

Najciekawsze we wszystkim jest to, że badania wykazują, iż jazda na rowerze może nawet pozytywnie wpłynąć na nasz mózg. Naukowcy twierdzą, iż zwiększa iloraz inteligencji, poprawia koncentrację, nastrój, a także zmniejsza ryzyko depresji, stresu czy stanów lękowych. Jakby wszystkiego było mało, ta aktywność fizyczna wspiera proces szybkiego podejmowania decyzji oraz uczenia się.

Jeśli myślałaś, że rower to nie jest aktywność dla Ciebie, to mam nadzieję, że po tym artykule zmienisz zdanie, gdyż lista pozytywów zdaje się nie mieć końca, a obecna pora roku tylko zachęca do korzystania z tego dobrodziejstwa. Teraz pozostaje tylko nałożyć na skórę filtr, na twarz dobry nawilżający krem Molluscoo z wyciągiem ze śluzu ślimaka, czapkę na głowę, a w rękę chwycić butelkę wody i już nas nie ma. W drogę!