Inspiracje prosto z natury, czyli trochę o nietypowych składnikach w kosmetykach

Nie od dziś wiadomo, że czerpiemy z natury pełnymi garściami. Tak się działo od samego początku istnienia człowieka. Do dziś korzystamy z dóbr, jakie nam oferuje, bo czemu by nie. Można znaleźć tam kopalnię dobrych składników i właściwości. I mimo tego, że w dzisiejszych czasach technologia tak bardzo poszła do przodu, to wciąż inspiracji niezmiennie dostarcza nam przyroda, której często różnymi sztucznymi środkami nie jesteśmy w stanie dorównać.

Dlatego też twórcy kosmetyków zagłębiają się coraz mocniej w naturę i badają ją. Kiedy odnajdą składniki o cudownych właściwościach, wprowadzają je do produktów. Czasami możemy być zaskoczone tym, co możemy znaleźć w niektórych kosmetykach. Pewne składniki na pierwszy rzut oka wydają się być dziwne, a czasem wręcz odrzucające. Warto jednak zainteresować się nimi bardziej, bo czasem potrafią mieć zbawienny wpływ na naszą skórę. Poza ty, potraktujcie to jako swego rodzaju kosmetyczną ciekawostkę, bo to naprawdę interesujące. Co więc takiego nietypowego znajdziemy w produktach?

  1. Nasienie byka – można je znaleźć w kosmetykach do włosów ze względu na dużą zawartość protein; jedna z amerykańskich firm wypuściła na rynek serię do włosów zawierającą właśnie ten składnik.
  2. Odchody kaszalota, czyli inaczej, bardziej popularnie, mówiąc – ambra – szeroko wykorzystywana w przemyśle perfumeryjnym; ten aromat porównuje się do końskiego potu zmieszanego z zapachem morza.
  3. Jad węża – ma silne właściwości przeciwzmarszczkowe; działa wygładzająco na skórę.
  4. Odchody słowika – wykazują właściwości wybielające i odmładzające; składnik ten zmniejsza rozszerzone pory dzięki enzymowi, jakim jest guanina.
  5. Olej z wątroby wieloryba – w jego skład wchodzi skwalen, który przydaje się w produkcji balsamów do ust i olejków do opalania.
  6. Jad pszczeli – powoduje ukierunkowanie przepływu krwi w dane okolice, co z kolei stymuluje produkcję kolagenu i elastyny.
  7. Kwas karminowy – pozyskiwany z owada zamieszkującego rejony Ameryki Południowej – czerwca kaktusowego – ma intensywnie czerwoną barwę, którą wykorzystuje się do produkcji szminek.
  8. Śluz ślimaka – ma cały wachlarz cudownych właściwości, od działania przeciwzmarszczkowego, wygładzającego, przez nawilżające i odżywiające, aż do kojącego, rozjaśniającego i neutralizującego wszelkie podrażnienia; to prawdziwy Święty Graal w produktach, który ma obecnie swoje 5 minut w świecie kosmetycznym; trudno się temu dziwić, ponieważ to niesamowity składnik o niezwykle wszechstronnym działaniu; znajdziecie go w najlepszym wydaniu w produktach Molluscoo.

My, kobiety, jesteśmy w stanie wiele zrobić dla urody i żaden składnik nie jest nam straszny. I bardzo słusznie, bo to tylko nasze uprzedzenia, przez które odbieramy sobie możliwość cudownych rezultatów. Warto je pokonać i korzystać w pełni z bogactwa, jakie oferuje nam natura.