Jak śluz ślimaka stał się elementem kosmetyków nawilżających?

Nie jest to odkrycie z wczoraj – już w czasach starożytności używano jego wydzieliny jako elementu składowego receptur aptecznych. Stosowano go w lekach na niestrawność, przeziębienie i wiele innych dolegliwości.

Natomiast w 1980 roku, pewien farmer z Chile, odkrył, że jego rodzina, która zajmowała się hodowlą ślimaków, miała ręce miększe i mniej zniszczone niż inni znani mu farmerzy. Dodatkowo, rany na ich rękach goiły się szybciej i nie pozostawiały blizn. Powiązał te fakty z codziennym kontaktem ze śluzem ślimaków, które hodował. Najstarszy syn tegoż farmera – Fernando Bascunan Ygualt, został doktorem i zajął się badaniami nad właściwościami chilijskiej odmiany ślimaka o nazwie Helix aspersa. Wyniki potwierdziły skuteczność działania regeneracyjnego i nawilżającego. Również i obecnie laboratoria potwierdzają zbawienne działanie wydzieliny ślimaka.

Śluz ślimaka to naturalne przystosowanie do poruszania się w środowisku. Przemieszczając się po szorstkim gruncie, uszkadzałby swój delikatny organizm. Śluz pomaga mu zregenerować mikrouszkodzenia. Tak samo działa również jako składnik kosmetyków. Zawiera w sobie naturalne składniki, takie jak: alantoina, która intensywnie nawilża i przyśpiesza regenerację, kwas glikolowy, spowalniający procesy starzenia, kolagen i elastyna, działające przeciwzmarszczkowo oraz witaminy A i E, które odżywiają i regenerują skórę.

Ślimak wytwarza dwa rodzaje śluzu – kryptozynę i limozynę, z czego tylko pierwszy wykorzystywany jest do wytwarzania kosmetyków. Proces pozyskiwania śluzu przebiegać musi pod kontrolą sanitarną, nie jest bowiem procesem łatwym. Hodowla ślimaków i pozyskanie ekstraktu jest dość długotrwałe i kosztowne. Wydzielina jest substancją delikatną i mało trwało, więc aby zachowała wszystkie ważne elementy, należy jak najszybciej wyprodukować z niej kosmetyk.

Dlatego też wartościowych kosmetyków ze śluzem ślimaka nie znajdziemy w wielkich koncernach kosmetycznych, a w specjalistycznych firmach, które pieczołowicie dbają o jakość kosmetyków. My, jako Molluscoo, jesteśmy właśnie tacy – dbamy o wszystkie elementy produkcji, tak, abyś Ty mogła jak najlepiej zadbać o swoją skórę.